Światełko w tunelu

Źródło: http://kibeho-sanctuary.com

„Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Autentyczna relacja z Bogiem oraz dostrzeganie Go w drugim człowieku, może poprowadzić ludzi (a często całe wspólnoty) do niesamowitych rzeczy. Nie inaczej było ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Siostry te znane są w Polsce głównie z prowadzenia szkoły dla niewidomych dzieci w Laskach. Ogrom włożonej przez nie pracy zaowocował tym, że ośrodek nieprzerwanie działający już od 1921 roku wykształcił już ponad dwa tysiące niewidomych i słabowidzących osób. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a Łaska Boża rozszerza się podczas działania. Dlatego też, siostry zdecydowały się nieść pomoc niewidomym również poza granicami Polski. Aktualnie posiadają trzy placówki zagraniczne. Na miejsce jednaj z takich placówek siostry wybrały właśnie Kibeho. To prawdziwe światełko w tunelu.

Dlaczego Kibeho?

Franciszkanki, które prowadziły prowadziły już działalność misyjną na terenie RPA, potrzebowały uruchomić drugą placówkę na terenie Afryki, tak aby w sytuacji jakiegoś zagrożenie w regionie, móc ewakuować misjonarzy w  bezpieczne miejsce. Propozycję otwarcia placówki w Kibeho złożył siostrom ks. abp Henryk Hoser. Sytuacja osób niewidomych w Rwandzie była dramatyczna. Świadczy o tym fakt, że w momencie otwarcia przez siostry szkoły przeznaczonej dla dzieci niewidomych oraz niedowidzących, była to jedyna taka placówka w kraju. Osoby niewidome w Rwandzie najczęściej nie są w stanie prowadzić samodzielnego życia. Kolejnym decydującym czynnikiem był fakt objawień maryjnych – siostry uznały to miejsce za wyjątkowe.

Aktualnie siostry prowadzą szkołę podstawową dla niewidomych dzieci wraz z internatem.W styczniu 2012 roku naukę w szkole rozpoczęło 96 uczniów. Dzieci uczą się w niej posługiwania alfabetem Breille’a, poznają świat za pomocą dotyku, realizują taki sam program nauczania jak ich rówieśnicy, a w internatach ćwiczą czynności życia codziennego, tak aby móc rozpocząć samodzielne życie w przyszłości. Siostry pomagają podopiecznym również w wyborze dalszej ścieżki życiowej, wysyłając najzdolniejsze dzieci na studia, mniej zdolne na kursy zawodowe, a te najmniej zdolne na kurs, który pozwoli im powrócić do domu i pracować na roli.

Link do audycji Polskiego Radia o Siostrach z Kibeho:

http://www.polskieradio.pl/7/1949/Artykul/1584233,Kibeho-Tu-odrzuceni-odzyskuja-nadzieje

Tomasz

Dodaj komentarz