Sens misji

Jezuicka misja w Ameryce Południowej, żródło: http://www.colonialvoyage.com/jesuit-missions-south-america/#

Każdy człowiek jest powołany do osobistej relacji z Bogiem. Jego miłość jednak ma taką cudowną właściwość, że nie pozwala się przyjmować w egoistyczny sposób. Każdy, kto jej doświadczył, odczuwa naturalną potrzebę podzielenia się nią z drugim człowiekiem. I właśnie realizacja tej potrzeby prowadzi nas do tego, co nazywamy w Kościele charyzmatem misyjnym. Czytaj dalej Sens misji

Rwanda – kraj tysiąca wzgórz

Źródło: https://frankrumpenhorst.com/2014/02/26/rwandan-landscape/

Rwanda to jedno z najmniejszych państw Afryki. Już samo określenie tego państwa jako kraju tysiąca wzgórz podkreśla urokliwy charakter regionu. Jak już pisaliśmy w poprzednim wpisie dotyczącym kraju , leży on w środkowo-wschodniej Afryce i graniczy z czterema państwami: Burundi, Demokratyczną Republiką Konga, Tanzanią i Ugandą.
Czytaj dalej Rwanda – kraj tysiąca wzgórz

Marie-Claire Mukangango – krótka biografia

Marie Claire

Marie Claire urodziła się w 1961 roku w Rusekera, w aktualnym dystrykcie Nyamagabe, parafia Mushubi, diecezja Gikongoro. Jej ojciec nazywał się Basera, a matka, Véronique Nyiratuza. Została ochrzczona w wieku pięciu lat, 12 sierpnia 1966 roku. W chwili objawień uczyła się w czwartej klasie szkoły średniej w Kibeho. Jako widząca jest przede wszystkim znana z orędzia o kaplicy Siedmiu Boleści Najświętszej Dziewicy Maryi, co idzie w parze z pilnym wezwaniem do skruchy: „Okażcie skruchę, żałujcie, żałujcie!”. Tak przez usta Marie Claire mówiła do rodzaju ludzkiego Dziewica.
Czytaj dalej Marie-Claire Mukangango – krótka biografia

Podróż w zaświaty

Promień światła

Kontynuujemy historię drugiej widzącej, Nathalie (inny wariant pisowni jej imienia to Anathalie). Maryja postanowiła ukazać jej, jak wygląda Niebo. Posłużymy się tu tekstem autorstwa Immaculée Ilibagiza, kobiety, która cudem przeżyła rwandyjskie ludobójstwo w 1994 roku. Napisała później o tym kilka książek, w tym swoją najgłośniejszą – Ocalona aby mówić. Wśród jej publikacji znajduje się też pozycja poświęcona kibeskim objawieniom. Poniższy takst został zaczerpnięty właśnie zw niej (Immaculée Ilibagiza i Steve Erwin, Matka Boża z Kibeho, s. 133-134).
Czytaj dalej Podróż w zaświaty

Objawienia Alphonsine

W takcie objawień wizjonerki wpadały w długotrwałą ekstazę, nie reagowały na zewnętrzne bodźce, takie jak szczypanie, kłucie igłą itp. Patrzyły wprost w światło, nie mrużąc oczu, ani nie uszkadzając sobie siatkówki, co budziło kontrowersje wśród lekarzy. Po zakończeniu wizji wstawały z ziemi bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. W ich trakcie, odbywały podróż do Nieba, czyśćca i piekła.

Alphonsine wspomina, że podczas pierwszego objawienia była sama, nikogo się nie spodziewała, usłyszała słowa „Moja córko, chodź za mną!”. Jak później opowiedziała, straciła poczucie tego, gdzie się znajduje, jak gdyby znalazła się w chmurach. Zobaczyła Panią niezwykłej urody. Gdy zapytała, kim jest Piękna Pani, usłyszała odpowiedź: Nyina Wa Jambo (Jestem Matką Słowa). Widzenie się skończyło, lecz kolejny raz miało miejsce tego samego dnia wieczorem. Pani z Nieba zapewniła, że wysłuchuje modlitw Alphonsine i powiedziała, że cieszyłaby się, gdyby jej koleżanki miały większą wiarę. Niektóre nie wierzą wystarczająco mocno – stwierdziła Matka Słowa. W swoich rozmowach z Maryją wizjonerka zachowywała zawsze wielką prostotę. Zwracała się do Niej Umubyeyi, co w języku kinyarwanda znaczy „Mamusiu”.
Czytaj dalej Objawienia Alphonsine

Pallotyni w Rwandzie

Pierwsi polscy pallotyni przybyli do Rwandy już w 1973 roku. Objęli w stołecznym Kigali parafię liczącą wówczas około 20 tys. parafian. W samym Kibeho pallotyni pojawili się 24 listopada 2003 roku na zaproszenie biskupa Gikongoro, Augustina Misago. Zgodnie z konwencją przyjętą między diecezją Gikongoro a Regią Świętej Rodziny, księżom pallotynom powierzono animację duszpasterską parafii Kibeho i sanktuarium maryjnego Matki Bożej z Kibeho. Jednak od sierpnia 2008 roku, na skutek redefinicji warunków współpracy, pallotyni skupili się na zarządzaniu sanktuarium maryjnym, a parafię odstąpili duchowieństwu diecezjalnemu. Wspólnota zamieszkała niedawno w nowym domu, wykończonym w 2009 roku. Aktualnie w Kibeho pracuje czterech pallotyńskich misjonarzy. Swoje dzieło misyjne prowadzą tam również siostry pallotynki, które są obecne jeszcze w trzech innych miejscach w Rwandzie. Siostry zajmują się tu opieka nad chorymi w ośrodku zdrowa oraz pomocą przybyłym do saktuarium pielgrzymom.

fot. kibeho-sanctuary.com

Czytaj dalej Pallotyni w Rwandzie

Marie Claire Mukangango – trzecia widząca

Widzace
Od lewej: Alphonsine, Marie Claire i Nathalie
Marie Claire Mukangango była trzecią z kolei widzącą. Matka Boża ukazywała się jej od 2 marca 1982 do 15 września 1982 roku. Od tamtej pory Marie Claire powtarza, że trzeba rozważać Mękę Jezusa i głęboki ból Jego Matki. Trzeba odmawiać różaniec i koronkę do Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi Panny, żeby otrzymać łaskę żalu za grzechy. Koronka ta nie jest w Kościele czymś nowym, była kiedyś odmawiana przez niektóre zgromadzenia zakonne. Podczas pierwszego objawienia Maryja powiedziała do Marie Claire:

Żałuj za grzechy! Żałuj za grzechy! Żałuj za grzechy! Nie zwracam się tylko do ciebie, lecz do wszystkich. Ludzie współcześni nie czują już tego zła, które czynią. Kiedy ktoś popełni grzech, nie przyznaje się, że źle postąpił. Proszę was, żałujcie za grzechy. Jeśli będziecie odmawiać tę koronkę, rozważając ją, będziecie mieli siłę do wzbudzenia w sobie skruchy. Dzisiaj wielu ludzi nie potrafi już prosić o przebaczenie. Ci ludzie znów krzyżują Syna Bożego. Przyszłam wam o tym przypomnieć, szczególnie tu, w Rwandzie, gdyż znajduję tu jeszcze ludzi pokornych, którzy nie są przywiązani do bogactw ani do pieniędzy.

Nathalie Mukamazimpaka – druga widząca

Nathalie MukamazimpakaDruga z widzących Maryję, siedemnastoletnia uczennica, pochodziła z dużej katolickiej rodziny, należała do Legionu Maryi, była osobą rozmodloną, czytającą Biblię. Jej pierwsze widzenie Maryi miało miejsce 12 stycznia 1982 roku. „Ogarnęła ją burza sprzecznych uczuć – najpierw uniesienie, a po chwili ogromny strach. Zaczęło jej się kręcić w głowie, a ciało zaczęło drżeć”. Otoczona przez koleżanki w sali internatu zaczęła z nimi odmawiać różaniec. Po chwili jednak „serce zaczęło walić jej tak głośno, że nie słyszała własnych słów. Ogarnął ją przy tym wielki, niewytłumaczalny strach”.

Podczas widzenia Nathalie czuła się niepewnie i zaczęła płakać. Maryja zwróciła się do niej „Moje dziecko! Jestem smutna, bo przekazałam wam moje przesłanie, ale nikt nie chciał słuchać moich słów”. Maryja przedstawiła widzącej konkretną misję: „Tak wiele dusz idzie na zatracenie, że potrzebuję twojej pomocy. Pomóż mi zawrócić je z tej drogi, pomóż skierować z powrotem ku mojemu Synowi. Jak długo będziesz pozostawać na ziemi, tak długo będziesz pracować dla zbawienia dusz. Jeśli zechcesz ze mną współpracować, powierzę ci misję wyprowadzenia z ciemności dusz zagubionych. A ponieważ świat jest zły, ty, moje dziecko, będziesz cierpieć. Jeżeli więc przyjmiesz tę misję, musisz także przyjąć cierpienie. Powinnaś je przyjąć radośnie, z miłością i cierpliwością”. Nathalie zgodziła się na propozycję Maryi.

Podczas innych wizji usłyszała pragnienie Maryi, aby w Kibeho powstała bazylika jako „Miejsce Spotkania Wszystkich Rozproszonych” oraz kaplica „Kaplica Siedmiu Boleści”. Nathalie odbywała podczas wizji podróże w zaświaty.

Nathalie, jako jedyna z widzących, przebywa obecnie w Kibeho. Żyjąc skromnie i pobożnie, pracuje na rzecz pielgrzymów.

Wszystkie cytaty pochodzą z książki autorstwa Immaculée Ilibagiza: Matka Boża z Kibeho (Wydawnictwo Duc In Altum, Warszawa 2013).

Alphonsine Mumureke – pierwsza widząca

ALphonsine Mumureke28 listopada 1981 roku podczas codziennych obowiązków przy posługiwaniu w refektarzu dla uczennic, ukazała się jej Matka Boża, która zwróciła się do niej „dziecko moje” i przedstawiła się jako Matka Słowa („Nyina wa Jambo”). Prosiła o modlitwę oraz o większą gorliwość i wiarę.

Początkowo nikt nie wierzył w jej widzenia, nawet dyrektor szkoły, do której uczęszczała. Uważano, iż Alphonsine jest chora i ma urojenia. Podejrzewano ją także o praktyki okultystyczne, które były popularne w tym rejonie kraju. Prosiła Maryję, czy mogłaby się ukazać jeszcze jakiejś innej dziewczynce, aby im uwierzono.

Znajomi dziwili się, że mogła jej się ukazać Matka Boża, gdyż szesnastoletnia wówczas dziewczyna nie była osobą gorliwie się modlącą. Z uwagi na trudności i brak wsparcia otoczenia, przygotowanie na spotkanie z Matką Słowa nie były łatwe, ale Alphonsine była pełna spokoju i wiary.

Pani Niebieska w rozmowach – poza proszeniem o modlitwę, nawrócenie i przyjęcie cierpienia – rozmawiała także o rodzinie dziewczynki oraz podawała konkretnie terminy następnych objawień (najczęściej soboty). Ostatnie z nich miały miejsce 28 listopada 1989 roku. Wizjonerka zwracała się do Maryi „Umubyeyi”, co w języku kinyarwanda znaczy „Mamusiu”.

Po ukończeniu nauki w szkole humanistycznej podjęła pracę w sekretariacie lecz marzyła o wstąpieniu do zakonu. W roku 1994, tak straszliwym dla Rwandy z powodu ludobójstwa, straciła swego ojca, który został zamordowany. Alphonsine schroniła się na parafii w Gikongoro a następnie opuściła kraj. Była pod opieką duchownych, którzy utwierdzili ją w powołaniu. Wstąpiła do Zakonu Św. Klary, habit przywdziała 26 marca 2004 roku i przyjęła imię Alphonsine od Krzyża.

O Kibeho w Parafii pw. Św. Rocha w Poznaniu

Ks. Krzysztof w Św. Rochu

4 czerwca można było nas spotkać na wszystkich Mszach św. w Parafii pw. Św. Rocha w Poznaniu. Ksiądz Krzysztof podczas kazań przybliżał wiernym historię kibeskich objawień. Opowiadał także o naznaczonej cierpieniem najnowszej historii Rwandy oraz wyjawił nasze plany wyjazdowe. Spotkaliśmy się z wielkim wsparciem duchowym i materialnym, usłyszeliśmy wiele miłych słów. Cieszymy się, że misje są Wam tak drogie i tak poruszają Wasze serca. Dziękujemy Wam za Wasze ogromne wsparcie!

Gdyby ktoś chciał posłuchać o Kibeho lub porozmawiać z nami, to zapowiadamy już teraz, że 11 czerwca będziemy gościć w podpoznańskich Kamionkach.